29 sierpnia rozegrana została 5 kolejka czwartej ligi na Mazowszu. MKS Mazovia podejmowała na swoim boisku drużynę KS Warka. W składzie klubu z Mińska na ten mecz jedna mała zmiana. Szymona Staskę na prawej obronie zastąpił nominalnie środkowy pomocnik Bartosz Malesa. Oprócz wyżej wymienionej zmiany, trenerzy postawili na sprawdzony skład. Przed samym spotkaniem co wynikało z tabeli oczywistym faworytem była Mazovia. Punktualnie o godzinie 11.00 sędzia Lewandowski gwizdnął po raz pierwszy. Początek meczu to dużo chaosu i błędów, których więcej popełniała drużyna z Mińska. Goście raczej cofnięci, czekali na dogodną kontrę. I właśnie po jednym z naszych błędów zabójczy kontratak zakończył się bramką dla przyjezdnych. Dokładne prostopadłe podanie Pawła Pacholskiego wykorzystał Adam Pędzikowski. Na trybunach konsternacja i zdziwienie. Jednak szybko stracona bramka, podziałała na mińszczan zdecydowanie mobilizująco. Ciągle było trochę niedokładności, ale z minuty na minutę robiło się coraz groźniej pod bramką Warki. W 33 minucie Mazovia doprowadziła do wyrównania. W zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym, najprzytomniej zachował się Alan Grabek, który głową skierował piłkę obok bezradnego golkipera gości. Bramka troszkę uspokoiła grę gospodarzy, a akcje były już składne i przemyślane. Warka dalej w głębokiej defensywie starała się przeszkadzać i wybijać z rytmu lidera 4 ligi. W 42 minucie było już 2-1 dla zawodników z grodu nad Srebrną. Wydawało się niegroźne dośrodkowanie z rzutu rożnego Łukasza Puciłowskiego do własnej bramki wrzucił sobie bramkarz z Warki. Kuriozalna bramka. Chwile później sędzia zakończył pierwszą połowę. Na drugą część gry obie drużyny wyszły w niezmienionych składach. Od początku znowu Mazovia przejęła pełną kontrole, i raz po raz pod bramką gości stwarzały się kolejne groźne sytuacje. W 66 minucie na 3-1 podwyższył Michał Bondara, który wykorzystał dokładne podanie Wociala. Po stracie 3 bramki zawodnicy z Warki stracili całkowicie wiarę w odwrócenie losów spotkania. W końcówce meczu na 4-1 podwyższył Krystian Przyborowski. Dobre dośrodkowanie wykonał nowy nabytek Mazy – Igor Krashnevskyi, a Krystian pięknie wykończył z główki. Chwile później sędzia zakończył spotkanie. Można powiedzieć, że dawno Mazovia nie miała takiego udanego miesiąca. W 5 meczach w sierpniu zdobyła 13 punktów i kończymy miesiąc na 1 miejscu. Trzeba też wspomnieć o znakomitym bilansie bramkowym. 18 bramek strzelonych i 2 stracone to bardzo dobry prognostyk na resztę sezonu. W najbliższą niedziele arcyważne spotkanie w Białobrzegach z miejscową Pilicą. To spotkanie przybliżymy Wam w zapowiedzi meczowej. Dziękujemy kibicom i drużynie KS Warka.

MKS Mazovia - KS Warka 4:1 (2:1)

Bramki: Grabek, Puciłowski, Bondara, Przyborowski

Pusek - Teodorski (Zatorski), Jędrzejczyk, Grabek, Malesa - Słowik - Wocial (Krajewski), Przyborowski, Puciłowski (Budkiewicz), Nojszewski (Krashnevskyi) - Bondara 

Jarosław Krajewski 530 699 926

©2020 by mksmazovia.pl. Stworzone przy pomocy Wix.com