Miało być kibicowskie święto na trybunach, a niestety będzie cicho i pusto. Oczywiście nie oznacza to, że będzie nudno i bez emocji. Tego na pewno nie zabraknie na boisku. Już jutro kolejne spotkanie w 4 lidze. Do Mińska Mazowieckiego przyjedzie Hutnik Huta Czechy. Kibice szykowali niemałe atrakcje i głośny doping, ale plany pokrzyżował koronawirus. Żółta strefa oznacza powrót to spotkań przy pustych trybunach. Jak to wpłynie na naszych zawodników? Na pewno dużo lepiej gra się przy głośnym dopingu, ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Trzeba skupić się na zadaniu na boisku i przełamać złą passę dwóch pechowych remisów z rzędu. Pechowych ponieważ jak dobrze widzieliście i wiecie w obu spotkaniach zwycięstwo było bardzo blisko. Hutnicy do drużyna ambitna, waleczna i walcząca o każdą piłkę, więc można się spodziewać, że łatwo nie będzie. Nie będziemy również pisać o miejscu w tabeli i o statystykach poprzednich spotkań ponieważ 4 liga rządzi się swoimi prawami i nie ma tu żadnej reguły. W tabeli i na papierze można powiedzieć, że jesteśmy faworytami, ale to boisko weryfikuje i pokazuje kto jest lepszy. Ostatnie nasze dwa mecze pokazały, jak nasza drużyna grać nie powinna. Mimo, że Mazovia ciągle jest liderem coś w maszynie delikatnie się zacięło. Nie można mówić o żadnej tragedii, dalej jesteśmy niepokonani w lidze i zajmujemy pierwsze miejsce, ale jednak te 2 potknięcia pokazują, że w meczu z Hutnikiem trzeba zagrać o wiele lepiej. Tak jak pisaliśmy wyżej Hutnik to drużyna walcząca, więc oprócz umiejętności piłkarskich trzeba będzie pokazać charakter. Teraz już nie ma miejsc na potknięcia, a więc 3 punkty to absolutny obowiązek. Zaprosić na mecz możemy Was tylko przed ekrany telefonów lub komputerów na relacje tekstową na regiowynikach. Śledźcie też nasz profil fb gdzie na bieżąco aktualizujemy wynik. Mocno Maza!!

 

Jeszcze tylko odnotujmy, że druga drużyna jutro zagra swój mecz w Uninie z miejscowym Orłem. Spotkanie odbędzie się też o godzinie 15.00. Jako, że rozgrywamy dwa spotkania równolegle, w meczu w większości zagra nasza utalentowana młodzież, i szczerze przyznamy, że liczymy na kolejne 3 oczka. Młodzi już pokazali np. w Miastkowie, że nie są gorsi od swoich starszych kolegów. Jak na razie w rozgrywkach idzie zaskakująco dobrze, biorąc pod uwagę, że wielu zawodników dopiero debiutuje w rozgrywkach seniorskich. Unin to doświadczona ekipa, która występowała już w 4 lidze i w tegorocznych rozgrywkach na będzie walczyła o powrót do ligi wyżej. Trzymamy kciuki za młodzież!

Jarosław Krajewski 530 699 926

©2020 by mksmazovia.pl. Stworzone przy pomocy Wix.com