Remisujemy niestety kolejne spotkanie. To już 5 remis i 3 w ostatnich 4 meczach. Coś się w naszej drużynie zacięło, a strata punktów może kosztować pozycję lidera. Wicelider czyli Pilica Białobrzegi zwyciężyła dzisiaj w Hucie Mińskiej i jest już punkt za Mazovią, a ma jeden mecz mniej. Dzisiejsze spotkanie wyglądało bardzo podobnie do ostatnich meczów naszych piłkarzy. W grze było dużo niedokładności i niefrasobliwości. Ataki były chaotyczne i czytelne. Gospodarze nie grali wielkiego spotkania, ale konsekwentnie i twardo grali w obronie skutecznie rozbijając ataki Mazy. To co w pierwszych meczach obecnego sezonu było naszą wizytówką czyli szybkie ataki, mnóstwo sytuacji i uważność w defensywie, tak teraz nic nie funkcjonuje tak jak powinno. Oczywiście tragedii nie ma i dalej jesteśmy w czołówce, ale tyle straconych punktów nie mogło obyć się bez konsekwencji. Jak to jest, że Pilica Białobrzegi nie trenująca praktycznie miesiąc czasu dogoniła zespół, który jest w ciągłym treningu? Na to pytanie ciężko odpowiedzieć. W tej rundzie został ostatni mecz z Przysuchą, która dzisiaj rozgromiła Wilgę Garwolin 5-1, więc na pewno łatwo nie będzie. Szkoda wszystkich tych głupio straconych punktów. Dzisiaj nasz zespół mógł już spokojnie świętować mistrzostwo rundy jesiennej z bezpieczną przewagą nad pozostałymi drużynami. Tak nie jest i trzeba wziąć się w garść, jeżeli chcemy powalczyć o zwycięstwo w lidze. W lidze, która trzeba przyznać nie jest wymagająca. Nie zazdrościmy trenerom, którzy pewnie mają niemały ból głowy. Zostały 3 mecze w tym roku i trzeba w nich zdobyć komplet punktów. W przeciwnym razie rozpędzona Pilica spokojnie zasiądzie na fotelu lidera i do nowej rundy przystąpi ze spokojem.

Mazowsze Grójec - Mazovia Mińsk Mazowiecki 1:1 (1:1)
 

Bramka: Bondara
 

Pusek - Teodorski, Jędrzejczyk, Grabek, Krashnevskyi (Zatorski) - Słowik - Wocial, Malesa (Skoblov), Przyborowski, Nojszewski (Staska) - Bondara (Puciłowski)

Jarosław Krajewski 530 699 926

©2020 by mksmazovia.pl. Stworzone przy pomocy Wix.com