Zbliża się weekend, a jak weekend to oczywiście rozgrywki piłkarskie na Mazowszu. Do boju ruszają nasze dwie ekipy. 4 ligowe rozgrywki nie zwalniają tempa i niedziele w ramach 4 kolejki czwartej ligi  pierwszy zespół jedzie do Radomia na mecz z rezerwami Radomiaka. Obie ekipy w ligowej tabeli dzieli duża przepaść. Nasza drużyna aktualnie zajmuję 2 miejsce z 7 punktami na koncie. Młodzi zawodnicy z Radomia w tym sezonie jeszcze nie zdobyli choćby punktu i stracili mnóstwo bramek.  Zespół złożony jest głównie z piłkarzy z roczników 2002 i 2003, a w związku z sytuacją pandemii nie mogą być wzmacniani zawodnikami z pierwszej drużyny. Trzeba jednak pamiętać, że młodzież na pewno nie odstawi nogi i będzie chciała pokazać się w meczu u siebie. Dotychczas radomianie wszystkie spotkania grali na wyjeździe, dlatego z pewnością nie będzie to zwykły spacerek i nasz zespół musi mieć się na baczności. Wszystkie atuty przemawiają oczywiście za zawodnikami Mazovii, ale nie takie historie świat piłki już widział. W kadrze mińszczan nie ujrzymy kontuzjowanych Alana Gańko i Piotrka Parobczyka. Pod znakiem zapytania stoi występ Jakuba Zatorskiego, który narzeka na drobny uraz. Poza wyżej wymienionymi wszyscy zdrowi i gotowi do walki. Do kadry po chorobie wraca też Bartek Malesa. Wydaje się, że nasza drużyna złapała rytm i po świetnym meczu z Mszczonowem 3 punkty w Radomiu są obowiązkiem. Początek meczu o godzinie 12.00 na Stadionie Miejskim w Radomiu przy ul. Narutowicza 9.

Rezerwy po dwóch porażkach z rzędu z pewnością będą chciały się zrehabilitować, a okazja do tego nadarzy się już w sobotę. Tym razem młodych zawodników z Mińska Mazowieckiego czeka wyjazdowe spotkanie z Czarnymi Węgrów. Węgrowianie początek sezonu mieli niezbyt udany. W 4 kolejkach udało się im zdobyć tylko jeden punkcik, i aktualnie zajmują odległą 16 pozycję w Lidze Okręgowej. Patrząc na tabelę można wywnioskować, że naszą młodzież czeka tylko spacerek jednak w siedleckiej LO może się wszystko zdarzyć, a teren w Węgrowie jest ciężki i gospodarze na pewno nie będą gościnni. Kadrowo oprócz Piotrka Parobczyka skład powinien być już optymalny. Cieszy powrót do gry Dawida Mazanki, który przed przerwą spowodowaną kontuzją prezentował wysoką formę. Czy uda się odwrócić niekorzystną passę i z Węgrowa piłkarze wywiozą 3 punkty? Tego dowiemy się jutro. Początek spotkania o godzinie 17.00 na stadionie w Węgrowie. 

Jarosław Krajewski 530 699 926

©2020 by mksmazovia.pl. Stworzone przy pomocy Wix.com