Zbliża się weekend, czyli kolejne piłkarskie emocje w niższych ligach na Mazowszu. Nas interesują oczywiście dwa zespoły MKS Mazovia. W sobotnie popołudnie, a dokładnie o godzinie 16.30 druga drużyna podejmie w Mińsku Mazowieckim zespół z Małkini. Forma naszych młodych talentów jeszcze nie jest optymalna co pokazują wyniki. Porażka, zwycięstwo, remis, to ostatnie rezultaty drugiej drużyny. Forma dosyć „falująca”, ale tym cechuje się młodość. Jedno jest pewne, na pewno nie zabraknie w tym spotkaniu emocji i bramek. To nam zapewni młody Dawid Mazanka, który nie przestaje strzelać. Coraz lepiej wygląda współpraca tego zawodnika z partnerami z rocznika 2004. Jeżeli chodzi o tabelę, to na ten moment Mazovia II ma 10 punktów natomiast Małkinia uzbierała 6 oczek. W poprzednim sezonie, zdążyliśmy rozegrać z najbliższym przeciwnikiem jedno spotkanie, które zakończyło się naszym wyjazdowym zwycięstwem 7:0. Jak będzie tym razem, przekonamy się już w sobotę. Mecz na Budowlanej 2a. Zapraszamy.

Sobotni mecz drugiej drużyny, możemy nazwać przystawką ponieważ główne danie czeka na nas w niedziele. I można powiedzieć, że to nie będzie typowy polski rosół i schabowy, a prawdziwa wykwintna uczta. Pierwszy zespół bowiem wyjeżdża do Białobrzegów na mecz z miejscową Pilicą. Pilica oraz nasza Mazovia w przedsezonowych typowaniach były uznawane za największych faworytów do wygrania ligi. Kto typował zespół z Mińska z pewnością nie zawiódł. Na dzisiaj Mazovia lideruje w 4 lidze i robi to pewnie i zdecydowanie. Sytuacja zawodników z Białobrzegów jest całkiem inna i dosyć dziwna. Przez perturbacje spowodowane koronawirusem w zespole, Pilica rozegrała dotychczas jedno spotkanie, a dokładnie rozegrała je dopiero wczoraj, wygrywając z Hutnikiem Huta Czechy 1:0. Czy to spotkanie pokazało w jakiej formie są gospodarze niedzielnego meczu? Ciężko stwierdzić, ale z głosów które do nas dotarły z przebiegu meczu to Huta Czechy była zespołem lepszym. Niezależnie od tego mecz jest arcyważny i zwycięzcę może mocno przybliżyć do zwycięstwa w rundzie jesiennej. Nasi zawodnicy bez wątpienia są w gazie, ale trzeba przyznać że w sierpniowych spotkaniach tylko Mszczonów był zespołem grającym i umiejącym grać w piłkę. Pilica ma w składzie zawodników dobrych, doświadczonych i można przypuszczać, że gdyby nie problemy z koronawirusem byliby w czołówce ligi. Mamy nadzieję i trzymamy mocno kciuki za naszych grajków. Warto na ten mecz pojechać i wesprzeć zespół z Mińska. Początek meczu o godzinie 15.00. Gorąco zapraszamy!!

Jarosław Krajewski 530 699 926

©2020 by mksmazovia.pl. Stworzone przy pomocy Wix.com